Usuwanie historii VIN z AutoAuctionHistory (autoauctionhistory.com)

AutoAuctionHistory archiwizuje amerykańskie i kanadyjskie aukcje pojazdów uszkodzonych — według własnych danych ponad 19,4 mln lotów Copart i 19,8 mln lotów IAAI od 2017 roku. Numer VIN i przebieg trafiają wprost do tytułu i opisu strony, więc widać je już w wyniku Google. Usuwamy ten wpis ze źródła i porządkujemy indeks.

od 45 USD 2–4 dni robocze Historia aukcji · Copart / IAAI / Impact Zwrot 100% przy nieskutecznym usunięciu
Sprawdź bezpłatnie, czy Twój VIN widnieje w AutoAuctionHistory

Czym jest AutoAuctionHistory (autoauctionhistory.com) i skąd ma dane o Twoim aucie

AutoAuctionHistory to archiwum aukcyjne, nie dom aukcyjny. Serwis sam opisuje się jako platforma zbierająca publiczne rekordy z trzech źródeł: Copart, IAAI oraz kanadyjskiego Impact Auto Auction. Na stronie kontaktowej podaje własne liczby — 19 400 420 lotów z Copart i 19 832 637 lotów z IAAI — a dane zbiera od 2017 roku. Katalog obejmuje nie tylko samochody: osobno liczone są motocykle, łodzie, przyczepy, ciężarówki i sprzęt przemysłowy.

Dla właściciela auta znaczenie ma jedno rozróżnienie. AutoAuctionHistory nie ma dostępu do Twoich dokumentów, umowy zakupu ani do niczego, co zrobiłeś z samochodem po sprowadzeniu. Ma zrzut tego, co w dniu licytacji stało w systemie aukcyjnym — i trzyma go online razem z numerem VIN przez lata po zamknięciu aukcji. Serwis publikuje też loty przyszłe, z datą sprzedaży oznaczoną jako „Future”, więc to samo archiwum działa jako bieżąca wyszukiwarka rynku.

Interfejs istnieje w dwóch językach: angielskim i rosyjskim. Polskiej wersji nie ma — i nie jest potrzebna, bo polski kupujący nie szuka tu tekstu, tylko tabelki z siedemnastoznakowym numerem.

Co dokładnie widać w AutoAuctionHistory bez konta i bez opłaty

Model dostępu jest warstwowy i to jest sedno sprawy. Serwis sprzedaje subskrypcje — plan Basic jest darmowy po rejestracji, plany płatne kosztują 29,95 USD i 99,95 USD — a osobno sprzedaje raporty po VIN: własny za 6 USD oraz odsprzedawane raporty Carfax i AutoCheck po 7 USD. Część danych jest więc zasłonięta przyciskiem „Log In”. Ale część nie jest zasłonięta niczym.

Jakie dane AutoAuctionHistory publikuje publicznie

Co jest schowane za logowaniem i płatnym raportem

Finalna cena licytacji, pole Primary Damage, odczyt licznika w tabeli, dane sprzedającego oraz pełna galeria w wysokiej rozdzielczości razem z wideo i obrotem 360° — te pozycje wymagają konta lub raportu. Warto jednak wiedzieć, gdzie ta bariera przecieka. Klasyfikacja uszkodzeń pojawia się bez logowania w blokach z podobnymi lotami, gdzie obok obcego VIN-u stoi wprost „Damage: FRONT END” i numer lota. A przebieg z flagą wiarygodności, formalnie ukryty w tabeli, siedzi w opisie meta tej samej strony — czyli w tekście, który Google pokazuje pod niebieskim linkiem.

Dlaczego przebieg i flaga wiarygodności obniżają cenę Twojego auta

Większość agregatorów wymaga od kupującego kliknięcia. Tutaj nie trzeba nawet tego. Kupujący wkleja VIN w Google i w samym wyniku wyszukiwania czyta rocznik, model, przebieg z aukcji i literę oznaczającą, czy ten przebieg uznano za rzeczywisty. Jeżeli liczba z opisu meta rozjeżdża się z liczbą na Twoim liczniku, rozmowa o cenie jest skończona, zanim się zaczęła — i nie ma znaczenia, że różnica bierze się z wymiany licznika przy naprawie albo z błędu operatora aukcji.

Drugi mechanizm to Retail Value. Serwis publicznie stawia obok siebie wycenę rynkową auta w dolarach i fakt, że stało ono na placu z tytułem salvage. Kupujący dostaje w ten sposób gotową kotwicę negocjacyjną: nie pyta, ile kosztowała naprawa, tylko o ile masz zejść, „bo widział, ile to auto było warte i w jakim stanie było kupione”. Trzeci to zdjęcie — jedno, ale wystarczające, bo nazwa pliku zawiera VIN, dzięki czemu żyje własnym życiem w Google Images.

Jak usuwamy dane z AutoAuctionHistory — krok po kroku

Zaczynamy od bezpłatnego audytu VIN. Ustalamy, ile adresów w tym serwisie dotyczy Twojego pojazdu, bo rzadko jest to jeden. Ten sam lot ma osobny URL w wersji angielskiej i osobny pod prefiksem /ru/, a w indeksie Google zostały dodatkowo adresy z subdomeny images.autoauctionhistory.com, która dziś przekierowuje na domenę główną. Jeżeli ten sam VIN był na aukcji więcej niż raz, rekordów jest tyle, ile wystawień. Dopiero komplet adresów idzie do wniosku.

Podstawa prawna wniosku

Opieramy się na art. 17 RODO oraz na polityce prywatności samego serwisu — a ta jest tu wygodnie konkretna. Deklaruje zgodność z RODO, wprost odwołuje się do prawa ukraińskiego, obejmuje swoim zakresem domenę i wszystkie jej subdomeny i zakreśla dziesięciodniowy termin na realizację żądania usunięcia danych. Do tego dochodzi procedura DMCA wobec materiału zdjęciowego. Punkt wyjścia jest neutralny: AutoAuctionHistory publikuje dane pojazdu bez zgody właściciela — dlatego właścicielowi przysługuje wniosek o ich usunięcie. Nie jesteśmy partnerem tego serwisu i nie mamy od operatora żadnego upoważnienia.

Utrudnienie: brak wskazanego administratora danych

Serwis nigdzie nie podaje nazwy podmiotu, który nim zarządza. Polityka prywatności i regulamin operują wyłącznie zwrotami „Site Owner” i „Site Administration”, dane rejestrowe domeny są utajnione (w rejestrze widnieje tylko kraj rejestrującego — Ukraina), a jedynym kanałem kontaktu jest adres e-mail w stopce. Nie ma formularza usuwania danych, nie ma wskazanego inspektora ochrony danych, nie ma adresu pocztowego.

Postępujemy więc tak: składamy udokumentowany wniosek na jedyny istniejący kanał, powołując się na termin, który operator sam sobie wyznaczył, prowadzimy korespondencję i ponawiamy zgłoszenie przy braku odpowiedzi. Jeżeli to nie działa, eskalujemy do dostawcy infrastruktury oraz równolegle prowadzimy ścieżkę deindeksacji w Google. Bądźmy uczciwi: przy nienazwanym administratorze wynik jest mniej przewidywalny niż przy serwisie z formularzem RODO. Dokładnie na to jest gwarancja zwrotu.

Potwierdzenie usunięcia

Dostajesz raport końcowy: listę usuniętych adresów wraz z korespondencją od operatora oraz potwierdzenia złożenia wniosków o deindeksację. Usunięty wpis nie wraca. Jeżeli ten sam VIN zostanie ponownie wystawiony na aukcji, powstanie nowy, odrębny wpis — to nowe zdarzenie, nieobjęte pierwotnym zleceniem.

AutoAuctionHistory w Google — pełna deindeksacja strony lota

Ten serwis jest w Google obecny mocno i celowo. Jego robots.txt przepuszcza wyszukiwarki (Content-Signal: search=yes), a blokuje wyłącznie roboty trenujące modele AI. Numer VIN stoi na pierwszym miejscu w tytule strony, mimo że w samym adresie URL go nie ma — adres składa się z marki, modelu i skrótu szesnastkowego. To ważne praktycznie: wpisanie VIN-u w Google wystarcza, żeby trafić na stronę lota jako pierwszy wynik, choć samego numeru w linku nie widać.

Deindeksacja jest więc drugim, osobnym etapem po usunięciu ze źródła — i musi objąć wersję angielską, wersję /ru/ oraz stare adresy z subdomeny. Kolejność nie jest kwestią gustu: wniosek do Google złożony przy żywej stronie daje efekt tymczasowy, bo robot wraca, znajduje działający adres i indeksuje go ponownie.

Ile kosztuje i ile trwa usunięcie z AutoAuctionHistory

PozycjaWartość
Cena usunięcia z AutoAuctionHistoryod 45 USD
Usunięcie ze źródła (wersje EN, RU, subdomena)2–4 dni robocze
Wniosek o deindeksację w Googleniezwłocznie po usunięciu ze źródła
Realizacja przez Google3–7 dni
Łączny czas standardowego zlecenia7–8 dni roboczych
Model rozliczeniaza serwis, bez abonamentu
Audyt VIN0 PLN
Gwarancja100% zwrotu kwoty za serwis, z którego nie udało się usunąć — w 7 dni roboczych

Nie obiecujemy, że usunięcie uda się w każdym przypadku. Obiecujemy coś innego i mamy to na piśmie: jeśli z AutoAuctionHistory usunąć się nie uda, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych — reguluje to § 9, Regulamin.

Czego nie usuwamy z AutoAuctionHistory (i dlaczego)

Nie usuwamy i nie modyfikujemy wpisów w bazach oficjalnych: Carfax, AutoCheck, oryginalnych systemach Copart i IAAI, rejestrach DMV, NMVTIS ani u ubezpieczycieli. Ta granica jest tu szczególnie łatwa do pomylenia, bo AutoAuctionHistory sam sprzedaje raporty Carfax i AutoCheck ze swojej strony. Usuwamy publikację w AutoAuctionHistory. Nie mamy i nie może mieć wpływu na to, co o pojeździe zawiera raport Carfax, który ten serwis pośredniczy w sprzedaży — nikt legalnie tego nie zmienia, a firma obiecująca inaczej po prostu wprowadza w błąd.

Nie usuwamy też danych, których serwis nie publikuje, i nie zajmujemy się kontem, którego nie masz. Jeżeli zależy Ci głównie na poufności kwoty zakupu, warto porównać zakres: BidFax nie pokazuje ceny w ogóle, a Poctra stawia obok siebie kosztorys naprawy i wartość auta na jednej otwartej stronie. Cały pełny katalog serwisów rozdziela to serwis po serwisie.

I rzecz najistotniejsza: usunięcie publikacji z internetu nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych mu wadach i uszkodzeniach pojazdu. Chodzi o Twoje dane osobowe i poufność ceny zakupu, nie o zatajenie stanu technicznego auta.

Zakres i granice usługi

Składamy wnioski o aktualizację lub usunięcie publikacji wyłącznie w serwisach internetowych publikujących publicznie dostępne ogłoszenia i archiwa aukcji pojazdów. Nie zwracamy się do oficjalnych rejestrów i nie mamy do nich dostępu — nie usuwamy ani nie modyfikujemy danych w Carfax, AutoCheck, Copart (oryginał), IAAI (oryginał), bazach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczeniowych. Nie modyfikujemy, nie zmieniamy i nie fałszujemy historii pojazdu w żadnej bazie danych.

Znaki towarowe. Nazwy serwisów i znaki towarowe należą do ich właścicieli i są używane wyłącznie w celu opisania zakresu naszej usługi. UkryjVIN.pl nie jest powiązany z tymi serwisami, nie jest przez nie autoryzowany ani nie reprezentuje ich operatorów.

Obowiązki sprzedającego. Usunięcie publikacji internetowej nie zmienia stanu technicznego pojazdu i nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych wadach pojazdu.

Informacje o serwisach zewnętrznych. Opis funkcji i zakresu danych serwisu AutoAuctionHistory odzwierciedla stan na dzień 27 lipca 2026 i może się zmienić bez naszej wiedzy. Terminy realizacji oraz warunki gwarancji zwrotu określa Regulamin (§ 8 i § 9).

Usuń dane swojego auta z AutoAuctionHistory

Zostaw numer telefonu — konsultant potwierdzi, czy Twój VIN widnieje w AutoAuctionHistory, i poda dokładną cenę (od 45 USD). Audyt jest bezpłatny i niezobowiązujący.

Napisz na WhatsApp

AutoAuctionHistory — najczęstsze pytania

1
Co widzi w AutoAuctionHistory kupujący, który nie ma konta?
Więcej, niż wynika z samej strony lota. Bez logowania widoczne są VIN, rocznik, wersja, numer lota z nazwą domu aukcyjnego, data aukcji, rodzaj tytułu własności, lokalizacja placu, wycena Retail Value i jedno zdjęcie aukcyjne. Przebieg wraz z flagą wiarygodności serwis wpisuje dodatkowo do opisu meta, więc kupujący czyta go już w wynikach Google, nie wchodząc na stronę.
2
Czy AutoAuctionHistory sam pozwala usunąć dane pojazdu?
Polityka prywatności serwisu przewiduje realizację żądania usunięcia danych w ciągu dziesięciu dni od jego otrzymania i wskazuje jeden kanał — adres e-mail redakcji. Nie ma osobnego formularza usuwania ani wskazanego z nazwy administratora danych. Możesz napisać samodzielnie i nie zapłacisz za to nic; my prowadzimy tę korespondencję za Ciebie, po angielsku, z kompletem adresów do usunięcia i dokumentacją.
3
Ile kosztuje usunięcie z AutoAuctionHistory?
Od 45 USD za ten jeden serwis, bez abonamentu i bez obowiązkowych pakietów. Audyt VIN jest bezpłatny. Jeśli z AutoAuctionHistory nie uda się usunąć danych, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych (§ 9 Regulaminu).
4
Czy usuwanie historii VIN jest legalne?
Tak. Działamy w oparciu o oficjalne procedury usuwania danych zgodne z RODO/GDPR oraz politykami prywatności poszczególnych serwisów (DMCA, prawo do bycia zapomnianym). Każde usunięcie jest udokumentowane oficjalnym potwierdzeniem.
5
Czy można usunąć historię z Carfax, AutoCheck lub Copart?
Nie — żadna legalna usługa nie modyfikuje wpisów w oficjalnych bazach Carfax, AutoCheck, Copart, IAAI czy DMV. UkryjVIN.pl usuwa dane z serwisów lustrzanych i agregatorów (BidFax, AutoAstat, Bid.cars, AutoAuctionHistory, Stat.vin), które publicznie publikują historię pojazdu w internecie i Google. To one są najczęściej sprawdzane przez kupujących w Polsce.
Teraz online: 14 osób sprawdza swój VIN — zamów audyt zanim Twój kupujący to zrobi (bezpłatnie, bez zobowiązań)