Czym jest AutoHelperBot i dlaczego nazwa wprowadza w błąd
AutoHelperBot (autohelperbot.com) to serwis z danymi o lotach z amerykańskich aukcji Copart i IAAI. Operator prowadzi boty na Telegramie i Viberze, rozszerzenie do Chrome oraz aplikacje mobilne, sprzedaje subskrypcję premium i raporty firm trzecich. Nazwa sugeruje więc coś ograniczonego: czat, który odpowiada tylko temu, kto go zapyta. To najważniejsze nieporozumienie, jakie warto tu sprostować.
Dane nie są zamknięte w oknie czatu. Serwis ma pełny frontend webowy w siedmiu wersjach językowych, w tym polskiej (domyślny język interfejsu to rosyjski), a każdy lot ma zwykłą, publicznie dostępną stronę pod adresem w formie /{język}/car/{VIN}_{numer-lota}. VIN stoi tam otwartym tekstem w treści strony, w samym adresie URL i w znaczniku <title>, a meta description niesie VIN razem z przebiegiem i uszkodzeniem. Robots.txt pozostawia strony lotów otwarte dla robotów wyszukiwarek — blokuje tylko logowanie i endpointy raportów. To indeksowalna strona internetowa jak każda inna.
Co dokładnie widać w AutoHelperBot po wpisaniu numeru VIN
Strona lota jest zbudowana jak rozbudowana karta aukcyjna i większość jej zawartości widać bez zakładania konta. Osobna, również publiczna sekcja historii sprzedaży dokłada do tego ceny sprzedaży wraz z przebiegiem, kosztorysem i wartością rynkową.
Jakie dane AutoHelperBot publikuje
- VIN, numer lota i dom aukcyjny — Copart albo IAAI
- Przebieg równolegle w milach i w kilometrach oraz datę aukcji
- Silnik, kolor, nadwozie, skrzynię biegów, paliwo, informację o kluczach
- Szacowany kosztorys naprawy i szacowaną wartość rynkową
- Uszkodzenie główne wraz z mapą stref uszkodzeń
- Pełny dekoder VIN: zakład produkcyjny, miasto, stan
- Zdjęcia pojazdu z aukcji
- Publiczną historię sprzedaży: ceny, przebieg, kosztorys, wartość rynkowa
Za rejestracją operator zostawia informację o sprzedającym, średnią cenę miesięczną i analizę AI w wariancie premium. Nie zaobserwowaliśmy liczby właścicieli ani historii licytacji krok po kroku — tego w AutoHelperBot nie ma.
Dlaczego kosztorys i wartość rynkowa obok siebie szkodzą najbardziej
W typowym agregatorze kupujący dostaje zdjęcia i kategorię szkody: materiał sugestywny, ale nieostry. AutoHelperBot stawia na jednej stronie obok siebie szacowany kosztorys naprawy i szacowaną wartość rynkową. To dwie liczby, które same układają się w gotowy argument negocjacyjny.
Mechanizm jest czysto arytmetyczny i dlatego tak trudno go rozbroić. Kupujący nie musi wiedzieć nic o blacharce, częściach ani o kursie dolara: odejmuje jedną liczbę od drugiej, wynik traktuje jak „prawdziwą” wartość Twojego auta, a wszystko powyżej — jak Twoją marżę. Nie ma przy tym znaczenia, że obie pozycje są automatycznymi szacunkami dla rynku amerykańskiego i nie zawierają transportu, cła, akcyzy, realnych cen części ani pracy wykonanej w Polsce. Kosztorysy tego samego lota rozjeżdżają się nawet między serwisami — AutoAstat wylicza je własną metodyką. Kupujący nie ma jednak powodu tego sprawdzać: widzi jedną stronę, dwie liczby i różnicę między nimi — a do tej różnicy nikt nie dopisze, co z autem zrobiono później.
Jak usuwamy dane z AutoHelperBot — krok po kroku
Zaczynamy od bezpłatnego audytu VIN: ustalamy, ile adresów w AutoHelperBot dotyczy Twojego pojazdu. Siedem wersji językowych oznacza osobny URL w każdym języku, a każdy indeksuje się niezależnie; do listy trafiają też wpisy w publicznej historii sprzedaży. Dopiero wtedy składamy wniosek — identyfikacja pojazdu, wykazanie uprawnienia, wskazanie wszystkich adresów — i prowadzimy korespondencję do końca, także gdy pierwsza odpowiedź jest odmowna. Na koniec dostajesz raport końcowy z potwierdzeniami.
Podstawa prawna wniosku
Powołujemy się na art. 17 RODO. Operator sam deklaruje na stronach lotów podstawę przetwarzania: prawnie uzasadniony interes z art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Przy takiej podstawie właściwym narzędziem jest też sprzeciw z art. 21 RODO, wymagający wyważenia interesów — dlatego wniosek to nie formularz do odklikania, lecz uzasadnienie. Nie jesteśmy partnerem operatora i nie mamy od niego upoważnienia.
Odnotowujemy przy tym jedną formalną niespójność, bo wpływa ona na prowadzenie sprawy: klauzula RODO na stronach lotów jest przedstawiona po polsku, natomiast właściwa polityka prywatności serwisu istnieje wyłącznie w wersji ukraińskiej, powołuje się na ukraińskie przepisy o ochronie danych, nie na RODO, i wskazuje serwery w Ukrainie oraz w innych krajach.
Własna procedura serwisu — i jej ograniczenie
Operator ma własny kanał zgłoszeń i trzeba to powiedzieć wprost. Każda strona lota zawiera blok RODO z przyciskiem złożenia wniosku o ukrycie danych i z zastrzeżeniem, że wnioski rozpatrywane są indywidualnie, a ich złożenie nie oznacza automatycznego usunięcia materiałów. Tę drogę możesz przejść samodzielnie.
Ograniczenie jest jedno, ale praktyczne: link do wniosku przekierowuje na stronę logowania, więc formularz wymaga założenia konta. Co dokładnie zawiera i czy istnieje ścieżka bez konta — nie wiemy, konta nie zakładaliśmy i nie zamierzamy tego zgadywać. Nie jest też z zewnątrz jasne, czy „ukrycie” oznacza usunięcie strony, czy zamaskowanie samego VIN-u; audyt ustala to dla konkretnego pojazdu. Nasza wartość jest inna: przechodzimy tę procedurę za Ciebie, równolegle na wszystkich serwisach w jednym zleceniu, i stoimy za tym gwarancją zwrotu.
AutoHelperBot w Google — VIN w tytule strony
Tutaj wniosek o deindeksację jest w pełni zasadny. Strona lota ma VIN w adresie, w tytule i w treści, a meta description dokłada przebieg i uszkodzenie — dla wyszukiwarki to niemal idealne dopasowanie do zapytania złożonego z samego numeru VIN.
Usunięcie ma więc dwa etapy i oba są konieczne. Najpierw strona znika ze źródła, dopiero potem składamy wniosek o deindeksację konkretnych adresów. Odwrotna kolejność daje efekt pozorny: robot wraca, znajduje żywy adres i indeksuje go ponownie. Gdzie jeszcze te same dane bywają publikowane, pokazuje pełny katalog serwisów.
Ile kosztuje i ile trwa usunięcie z AutoHelperBot
Rozliczamy się za pojedynczy serwis — bez abonamentu, obowiązkowych pakietów i dopłat za „trudny przypadek”. Audyt VIN jest bezpłatny.
| Pozycja | Wartość |
|---|---|
| Cena usunięcia z AutoHelperBot | od 60 USD |
| Usunięcie ze źródła (wszystkie wersje językowe) | 2–4 dni robocze |
| Wniosek o deindeksację w Google | niezwłocznie po usunięciu ze źródła |
| Realizacja przez Google | 3–7 dni |
| Łączny czas standardowego zlecenia | 7–8 dni roboczych |
| Model rozliczenia | za serwis, bez abonamentu |
| Audyt VIN | 0 PLN |
| Gwarancja | 100% zwrotu kwoty za serwis, z którego nie udało się usunąć — w 7 dni roboczych |
Nie obiecujemy, że usunięcie uda się w każdym przypadku. Obiecujemy coś innego i mamy to na piśmie: jeśli z AutoHelperBot usunąć się nie uda, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych. Reguluje to § 9 — Regulamin.
Czego nie usuwamy z AutoHelperBot (i dlaczego)
Granicę usługi lepiej znać przed zapłatą niż po. Nie usuwamy i nie modyfikujemy wpisów w bazach oficjalnych — pracujemy wyłącznie na publicznie dostępnych publikacjach agregatorów i serwisów lustrzanych. Nie usuwamy też danych, których ten serwis nie publikuje, ani treści dostępnych wyłącznie po zalogowaniu w panelu operatora: audyt obejmuje to, co widzi publiczny użytkownik i robot wyszukiwarki.
I rzecz najważniejsza: usunięcie publikacji z internetu nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych mu wadach i uszkodzeniach pojazdu. Chodzi o ochronę danych właściciela i poufność ceny zakupu, nie o zatajenie stanu technicznego auta.
Zakres i granice usługi
Składamy wnioski o aktualizację lub usunięcie publikacji wyłącznie w serwisach internetowych publikujących publicznie dostępne ogłoszenia i archiwa aukcji pojazdów. Nie zwracamy się do oficjalnych rejestrów i nie mamy do nich dostępu — nie usuwamy ani nie modyfikujemy danych w Carfax, AutoCheck, Copart (oryginał), IAAI (oryginał), bazach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczeniowych. Nie modyfikujemy, nie zmieniamy i nie fałszujemy historii pojazdu w żadnej bazie danych.
Znaki towarowe. Nazwy serwisów i znaki towarowe należą do ich właścicieli i są używane wyłącznie w celu opisania zakresu naszej usługi. UkryjVIN.pl nie jest powiązany z tymi serwisami, nie jest przez nie autoryzowany ani nie reprezentuje ich operatorów.
Obowiązki sprzedającego. Usunięcie publikacji internetowej nie zmienia stanu technicznego pojazdu i nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych wadach pojazdu.
Informacje o serwisach zewnętrznych. Opis funkcji i zakresu danych serwisu AutoHelperBot odzwierciedla stan na dzień 27 lipca 2026 i może się zmienić bez naszej wiedzy. Terminy realizacji oraz warunki gwarancji zwrotu określa Regulamin (§ 8 i § 9).