Czym jest Herolot (herolot.com) i skąd ma dane o Twoim aucie
Herolot to archiwum zakończonych licytacji z dwóch amerykańskich domów aukcyjnych pojazdów uszkodzonych — Copart i IAAI. Strona „O nas” opisuje zakres precyzyjnie: bezpłatny dostęp do historii sprzedaży aut uszkodzonych, wyszukiwanie po numerze lota lub numerze VIN, zdjęcia oraz kluczowe dane, w tym zwycięska oferta, przebieg i wcześniejszy stan pojazdu.
Serwis nie handluje samochodami, nie pośredniczy w imporcie i nie jest domem aukcyjnym. Sprzedaje dwie rzeczy: raporty Carfax i AutoCheck, których jest odsprzedawcą, oraz — o czym za chwilę — usunięcie pojazdu z własnej bazy. Warto od razu rozdzielić te dwa produkty: to, że operator pośredniczy w sprzedaży raportów Carfax, nie oznacza, że ma jakikolwiek wpływ na ich treść. Nikt nie ma.
Dostęp do kart lotów jest bezpłatny i nie wymaga konta. Nie ma progu płatnego przy podstawowych danych; jedynie fragment obszaru z historią sprzedaży bywa opatrzony etykietą „Tylko użytkownicy”, czyli zarezerwowany dla zarejestrowanych. Wszystko, co decyduje o wartości auta w oczach kupującego — cena, uszkodzenia, przebieg, zdjęcia — jest jawne dla każdego.
Archiwum jest aktualne. Mapa witryny, zadeklarowana w robots.txt i osadzona w osobnej domenie magazynowej, rozwija się na kilkaset plików w partiach datowanych, osobno dla Copart i osobno dla IAAI, po kilka tysięcy adresów każda; najnowsza partia pochodzi ze stycznia 2026 roku, a wśród sprawdzonych lotów były aukcje z listopada 2025. Domenę zarejestrowano w lutym 2022 roku, a dane rejestrującego zasłania amerykańska usługa anonimizacji. Polityka prywatności serwisu jako kraj wskazuje natomiast Polskę, nie podając przy tym nazwy spółki, adresu ani numeru rejestrowego.
Herolot mówi po polsku — i to zmienia skalę problemu
To najważniejsza różnica między Herolotem a większością serwisów w tym katalogu. Strona ma pięć wersji językowych — angielską, rosyjską, hiszpańską, ukraińską i polską — zadeklarowanych w znacznikach hreflang. Polska wersja nie jest atrapą: przetłumaczone jest menu, etykiety wszystkich pól karty pojazdu („Oferta Końcowa”, „Przebieg”, „Główne Uszkodzenie”, „Historia Sprzedaży”), opis meta oraz całe okno usuwania pojazdu.
Konsekwencja jest bezpośrednia. Kupujący w Polsce nie musi tu odgadywać znaczenia angielskich pól ani wklejać strony w tłumacz. Dostaje gotową, czytelną kartę w swoim języku, z ceną wyeksponowaną obok nazwy modelu. Wersja polska karty ma przy tym znacznik kanoniczny wskazujący na adres angielski, więc w indeksie wyszukiwarki dominuje jeden adres — ale osoba, która na niego trafi z polskiej przeglądarki, i tak przeczyta wszystko po polsku.
Co dokładnie widać w Herolot po wpisaniu numeru VIN
Karta jest zbudowana wokół jednej liczby. Nazwa pojazdu, obok niej kwota w dolarach i logo domu aukcyjnego, pod spodem dwa przyciski, dalej tabela danych, galeria i tabela historii.
Jakie dane Herolot publikuje
Pierwsze pole to cena końcowa — „Oferta Końcowa” w wersji polskiej. Na sprawdzonych lotach było to 13 000 i 1 325 dolarów. Ta sama kwota jest powtórzona nad tabelą jako największy element wizualny strony.
Dalej: numer lota, numer VIN, data sprzedaży, miasto i stan magazynu, szacowana wartość detaliczna, szacowany koszt naprawy, szkoda podstawowa i wtórna, kod uruchomienia (run_and_drives, not_run), obecność kluczyków, przebieg, silnik z mocą, paliwo, skrzynia, kolor, typ nadwozia i rodzaj napędu. Osobna tabela „Historia Sprzedaży” pokazuje kolejne wystawienia tego samego numeru VIN — z datą, przebiegiem i kwotą — czyli ujawnia, że auto trafiało na aukcję więcej niż raz, jeśli tak było.
Serwis uruchomił też generowane maszynowo „Wgląd AI” w wersji testowej: opis pojazdu i opis uszkodzeń tworzone na podstawie zdjęć i danych lota. To istotne, bo oznacza, że oprócz surowych pól na stronie pojawia się dodatkowy tekst opisujący szkodę słowami — a tekst indeksuje się lepiej niż tabela.
Galeria pochodzi z serwerów obrazów domów aukcyjnych; Herolot ich nie hostuje, ale osadza je z opisem, w którym numer VIN jest wpisany w treść atrybutu obok marki, modelu i numeru zdjęcia.
Czego na karcie nie ma
Nie ma nazwy sprzedającego ani ubezpieczyciela — pole istnieje w strukturze danych, ale na sprawdzonych lotach pozostawało puste. Nie ma rodzaju dokumentu, z jakim auto trafiło na aukcję. Nie ma tożsamości kupującego. Nie ma flagi wiarygodności przy przebiegu: liczba mil stoi sama, bez adnotacji „actual” czy „not actual”, którą stosują oryginalne systemy aukcyjne. Nie ma też niczego, co wydarzyło się z autem po aukcji — kosztów naprawy, faktur, rejestracji w Polsce.
Herolot sam sprzedaje usunięcie za 29,99 USD
Mówimy o tym wprost, bo zobaczysz to na karcie swojego pojazdu. Obok przycisku „Uzyskaj raport” stoi drugi: „Ukryj Historię Pojazdu”. Otwiera okno z Twoim numerem VIN i numerem lota, z opisem po polsku — „Bezpiecznie usuń historię swojego pojazdu za tylko 29,99 USD”, płatność przez Stripe, kartą lub portfelem cyfrowym — i z przyciskiem „Usuń Pojazd”. Kto woli kryptowalutę, dostaje gotowy szablon wiadomości e-mail z tematem „Prośba o Ukrycie Historii Pojazdu” i wypełnionym numerem VIN.
Zakres jest zadeklarowany trzema punktami: bez zdjęć, bez informacji o uszkodzeniach, bez ceny sprzedaży. To realna, samoobsługowa droga i możesz z niej skorzystać bez nas — jeżeli Twój VIN występuje wyłącznie w Herolocie, ich przycisk może Ci wystarczyć. Bezpłatny audyt powie to jednoznacznie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie potrzebujesz nas”.
Czego ta oferta nie zawiera, a co ma znaczenie: nie obejmuje wniosków o deindeksację w Google, więc adres z Twoim numerem VIN w tytule może pozostać w wynikach wyszukiwania jeszcze długo po zniknięciu treści. Nie deklaruje terminu realizacji. Nie przewiduje pisemnego potwierdzenia usunięcia ani zwrotu, gdyby usunięcie nie nastąpiło. Nie odnosi się też do pozostałych wersji językowych karty. Nasza usługa różni się dokładnie tymi punktami — nie tym, że my „mamy dojście”, bo nie mamy.
Dlaczego cena i historia wystawień obniżają wartość Twojego auta
Zdjęcia szkody da się jeszcze obronić fakturą za naprawę. Kwoty zakupu obronić się nie da, bo nie jest argumentem — jest kotwicą. Kupujący, który widzi, ile zapłaciłeś, przestaje rozmawiać o wartości samochodu, który przed sobą ma, i zaczyna rozmawiać o Twojej marży. Transport, cło, akcyza, części i robocizna są dla niego niewidzialne.
Tabela „Historia Sprzedaży” dokłada drugie ostrze. Jeśli ten sam VIN był wystawiany dwa albo trzy razy, kupujący wyciąga z tego wniosek, którego nie da się odkręcić rozmową: „nikt tego nie chciał” albo „auto wracało na plac”. Nawet gdy powód był czysto proceduralny — nieosiągnięta cena minimalna, zmiana kanału sprzedaży — czyta się to jak ostrzeżenie.
Jak usuwamy dane z Herolot — krok po kroku
Zaczynamy od bezpłatnego audytu VIN: ustalamy komplet adresów, bo karta lota to nie wszystko. Ten sam pojazd figuruje pod adresem angielskim i pod pięcioma adresami językowymi, pojawia się w wynikach wyszukiwarki wewnętrznej, w blokach pojazdów podobnych na innych kartach oraz w mapach witryny w domenie magazynowej. Dopiero mając pełną listę, przygotowujemy wniosek: identyfikacja pojazdu, wykazanie Twojego tytułu do niego i wskazanie wszystkich adresów do usunięcia. Korespondencję prowadzimy do skutku, także wtedy, gdy pierwsza odpowiedź jest odmowna albo gdy operator żąda dodatkowych dokumentów.
Podstawa prawna wniosku
Opieramy się na art. 17 RODO oraz na własnej polityce prywatności serwisu, która wprost przewiduje prawo do usunięcia danych i wskazuje adres kontaktowy do jego realizacji; polityka deklaruje też Polskę jako kraj, co dla wniosku opartego na RODO ma znaczenie praktyczne. Dodatkową ścieżką jest procedura DMCA dla materiału zdjęciowego. Punkt wyjścia jest neutralny: Herolot publikuje dane pojazdu bez zgody właściciela, a więc właścicielowi przysługuje wniosek o ich usunięcie. Nie modyfikujemy żadnych rekordów, nie podszywamy się pod nikogo i nie jesteśmy partnerem tego serwisu — składamy wniosek do operatora w oparciu o jego procedurę.
Potwierdzenie usunięcia
Dostajesz raport końcowy: listę adresów wraz z potwierdzeniem, że każdy zwraca już status „nie znaleziono”, stan galerii oraz potwierdzenia zgłoszeń deindeksacyjnych. Usunięty wpis nie wraca. Jeżeli ten sam VIN zostanie ponownie wystawiony na aukcji, powstanie nowy, odrębny wpis — to nowe zdarzenie, nieobjęte pierwotnym zleceniem.
Herolot w Google — pełny zakres deindeksacji
Karty są zindeksowane i widoczne w wynikach wyszukiwania. Numer VIN otwiera tytuł strony („1G1FG1R76J0150815 | 2018 Chevrolet Camaro Ss | 73513505”), stoi w adresie (/lot/copart/73513505/chevrolet-camaro-1G1FG1R76J0150815) i zaczyna opis meta („VIN: 1G1FG1R76J0150815, 2018 Chevrolet Camaro Ss, Lot #: …, Uszkodzenie: …, Przebieg: …”). Mapa witryny działa i jest aktywnie odświeżana, a robots.txt zezwala na indeksowanie całego katalogu lotów, blokując jedynie panel użytkownika i adresy z parametrami sortowania.
Dlatego usunięcie ma dwa etapy i oba są konieczne. Najpierw usuwamy stronę ze źródła, a dopiero potem składamy wnioski o deindeksację konkretnych adresów — osobno dla wyszukiwarki i osobno dla Grafiki. Kolejność nie jest kwestią gustu: wniosek złożony przy wciąż istniejącej stronie daje efekt tymczasowy, bo robot wraca, znajduje żywy adres i indeksuje go ponownie. To najczęstszy błąd osób, które próbują załatwić sprawę samodzielnie — i główna różnica wobec samego przycisku „Ukryj Historię Pojazdu”.
Ile kosztuje i ile trwa usunięcie z Herolot
Rozliczamy się za pojedynczy serwis. Nie ma abonamentu ani obowiązkowych pakietów. Audyt VIN jest bezpłatny — płacisz dopiero wtedy, gdy zdecydujesz się na usunięcie.
| Pozycja | Wartość |
|---|---|
| Cena usunięcia z Herolot | od 45 USD |
| Usunięcie ze źródła (karta + wersje językowe + galeria) | 2–3 dni robocze |
| Wniosek o deindeksację w Google i Grafice Google | niezwłocznie po usunięciu ze źródła |
| Realizacja przez Google | 3–7 dni |
| Łączny czas standardowego zlecenia | 7–8 dni roboczych |
| Samodzielna alternatywa u operatora | „Ukryj Historię Pojazdu” — 29,99 USD, bez deindeksacji i bez potwierdzenia |
| Audyt VIN | 0 PLN |
| Gwarancja | 100% zwrotu kwoty za serwis, z którego nie udało się usunąć — w 7 dni roboczych |
Nie obiecujemy, że usunięcie uda się w każdym przypadku. Obiecujemy co innego i mamy to na piśmie: jeżeli z Herolot usunąć się nie uda, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych. Reguluje to § 9 — Regulamin.
Czego nie usuwamy z Herolot (i dlaczego)
Nie usuwamy i nie modyfikujemy wpisów w bazach oficjalnych: Carfax, AutoCheck, oryginalnych systemach Copart i IAAI, rejestrach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczycieli. Ma to tu szczególne znaczenie, bo Herolot sam sprzedaje raporty Carfax i AutoCheck — pośrednictwo w ich sprzedaży nie daje jednak nikomu wpływu na ich treść i nie zmienia tego, że raportów tych nie da się legalnie modyfikować.
Nie usuwamy też danych, których ten serwis nie ma: nazwy ubezpieczyciela, rodzaju dokumentu ani tożsamości kupującego tam nie znajdziesz. Jeżeli ten sam lot opisuje kilka serwisów naraz, warto porównać zakres — Poctra publikuje ten sam typ danych z innym zestawem pól, a pełny katalog serwisów rozdziela to jednoznacznie, serwis po serwisie.
I rzecz najistotniejsza: usunięcie publikacji z internetu nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych mu wadach i uszkodzeniach pojazdu. Chodzi o Twoje dane osobowe i poufność ceny zakupu, nie o zatajenie stanu technicznego auta.
Zakres i granice usługi
Składamy wnioski o aktualizację lub usunięcie publikacji wyłącznie w serwisach internetowych publikujących publicznie dostępne ogłoszenia i archiwa aukcji pojazdów. Nie zwracamy się do oficjalnych rejestrów i nie mamy do nich dostępu — nie usuwamy ani nie modyfikujemy danych w Carfax, AutoCheck, Copart (oryginał), IAAI (oryginał), bazach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczeniowych. Nie modyfikujemy, nie zmieniamy i nie fałszujemy historii pojazdu w żadnej bazie danych.
Znaki towarowe. Nazwy serwisów i znaki towarowe należą do ich właścicieli i są używane wyłącznie w celu opisania zakresu naszej usługi. UkryjVIN.pl nie jest powiązany z tymi serwisami, nie jest przez nie autoryzowany ani nie reprezentuje ich operatorów.
Obowiązki sprzedającego. Usunięcie publikacji internetowej nie zmienia stanu technicznego pojazdu i nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych wadach pojazdu.
Informacje o serwisach zewnętrznych. Opis funkcji i zakresu danych serwisu Herolot odzwierciedla stan na dzień 27 lipca 2026 i może się zmienić bez naszej wiedzy. Terminy realizacji oraz warunki gwarancji zwrotu określa Regulamin (§ 8 i § 9).