Usuwanie historii VIN z VIN-History (vin-history.org)

VIN-History publikuje karty lotów z amerykańskich aukcji Copart — zdjęcia, rodzaj uszkodzenia i datę licytacji — bez rejestracji i bez opłaty, w trzech wersjach językowych na jeden pojazd. Płatne jest u operatora dopiero usunięcie strony. Usuwamy wszystkie adresy dotyczące Twojego VIN-u i składamy wniosek o deindeksację w Google.

od 40 USD 2–3 dni robocze Historia aukcji · Copart Zwrot 100% przy nieskutecznym usunięciu
Sprawdź bezpłatnie, czy Twój VIN widnieje w VIN-History

Czym jest VIN-History (vin-history.org) i skąd ma dane o Twoim aucie

VIN-History to archiwum kart pojazdów z amerykańskich aukcji Copart. Serwis sam opisuje się hasłem „Check car history easily with VinHistory” i deklaruje, że gromadzi dane aukcyjne od marca 2021 roku — data zgadza się z rejestracją domeny, założonej 8 marca 2021 u ukraińskiego rejestratora. Na stronie głównej podaje liczniki: ponad milion numerów VIN i ponad dwadzieścia milionów zdjęć. W stopce widnieje wyłącznie logo Copart, tytuły kart kończą się słowami „car history from Copart”, a fotografie wczytują się bezpośrednio z serwera zdjęciowego Copart. Wynika z tego jasno, czego serwis dotyczy: pojedynczej licytacji z jednego domu aukcyjnego, nie pełnej historii pojazdu.

VIN-History nie jest domem aukcyjnym, ubezpieczycielem ani rejestrem państwowym. Nie sprzedaje samochodów i nie sprzedaje raportów. Publikuje to, co w dniu licytacji było w internecie dostępne publicznie, i trzyma to online długo po zamknięciu aukcji — gdy auto stoi już naprawione w Polsce. Do rekordu nie da się dopisać, co z pojazdem zrobiono później; taki mechanizm w serwisie nie istnieje.

Dostęp jest w pełni otwarty. Nie ma rejestracji, nie ma konta, nie ma paywalla — adresy /en/login i /users/sign_in zwracają 404, a wszystkie karty, katalog i dokumenty prawne dają się otworzyć bez logowania i bez żadnej płatności. Serwis prowadzi dodatkowo publiczny katalog z paginacją liczącą 1 786 067 stron po dziesięć pojazdów, więc karty są dostępne nie tylko przez wyszukiwanie po VIN-ie, ale i przez zwykłe klikanie.

Co dokładnie widać w VIN-History po wpisaniu numeru VIN

Karta pojazdu jest zbudowana jak uproszczona karta aukcyjna. Nagłówek to rocznik, marka, model i numer VIN w jednym wierszu. Pod nim galeria zdjęć wykonanych przez Copart przy przyjęciu pojazdu na plac, dalej dwie tabelki z danymi technicznymi i aukcyjnymi, a na końcu krótki opis wygenerowany automatycznie z tych samych pól.

Jakie dane VIN-History publikuje

Czego VIN-History nie pokazuje

Nie ma tu finalnej ceny licytacji ani żadnej kwoty — mimo że sam szablon opisu meta zapowiada „Price, photos”, w treści karty pole z ceną nie występuje. Nie ma numeru lota, nie ma lokalizacji magazynu, nie ma rodzaju dokumentu ani informacji o kluczach czy szacowanej wartości rynkowej. Nie ma też adnotacji o wiarygodności przebiegu: licznik podany jest surową liczbą, bez oznaczenia „actual” lub „not actual”. Jeśli Twoim głównym problemem jest poufność kwoty zakupu, źródło leży w innym serwisie — pełny katalog serwisów rozdziela to jednoznacznie, pozycja po pozycji.

Dlaczego zdjęcia „przed naprawą” psują rozmowę o cenie

Mechanizm jest prozaiczny. Kupujący wpisuje VIN w telefon, dostaje galerię auta w stanie, w jakim trafiło na plac w Teksasie czy Georgii, i od tej sekundy rozmawia już nie o samochodzie, który przed sobą widzi, lecz o tym ze zdjęć. Fotografie aukcyjne robi się szybko, pod kątem eksponującym zniszczenia, bo mają udokumentować szkodę, a nie cokolwiek sprzedać. Nawet solidna i kosztowna naprawa wygląda przy nich blado, bo galerii „po” nikt nie publikuje.

Do tego dochodzi etykieta uszkodzenia, wypisana wprost i pełnym zdaniem w opisie. „Front end” przy karcie z dwudziestoma zdjęciami działa na rozmowę o cenie inaczej niż to samo powiedziane przez Ciebie z wyjaśnieniem, co zostało wymienione i za ile. Zdjęcia stają się kotwicą negocjacyjną, a wpis jest publiczny — ten sam zestaw zobaczy każdy kolejny oglądający i każdy komis, do którego pojedziesz po wycenę.

Operator sam sprzedaje usunięcie strony — co o tym wiadomo

Trzeba to powiedzieć wprost, bo zmienia Twoją decyzję. Pod każdą kartą pojazdu VIN-History umieszcza link „I want to remove this page from the website”. Prowadzi on do osobnej strony, na której operator wyjaśnia, że po opłaceniu strona zostanie usunięta automatycznie, a wyszukiwarka przeindeksuje serwis w ciągu kilku najbliższych dni. Płatność uruchamia przycisk „Proceed to Checkout”, który przekierowuje do zewnętrznego operatora płatności. Regulamin serwisu jest z tym spójny: to oferta publiczna według art. 641 kodeksu cywilnego Ukrainy, a przedmiotem umowy jest — w punkcie 2.2 — usunięcie strony z serwisu wraz z informacją o VIN-ie, zdjęciami i pozostałymi danymi pojazdu. Punkt 4.3 potwierdza, że samo sprawdzenie VIN-u jest bezpłatne, a punkt 4.8, że klient płaci właśnie za usunięcie strony. Innymi słowy: dane są tu darmowe, płatne jest ich zniknięcie.

Ta droga jest dla Ciebie otwarta i nie sugerujemy, że jej nie ma. Warto tylko wiedzieć, czego się z góry nie dowiesz. Kwoty operator nie podaje nigdzie w serwisie — punkt 4.9 regulaminu mówi, że koszt wyliczany jest dopiero w okienku pojawiającym się po bezpłatnym sprawdzeniu baz, więc cenę poznasz na etapie kasy. Nie przeprowadzaliśmy tej transakcji, dlatego kwoty nie potwierdzamy. Zakres opisany jest jako „ta strona”, a każdy pojazd ma w VIN-History trzy adresy — angielski, ukraiński i rosyjski — i z opisu nie wynika, czy płatność obejmuje wszystkie trzy. Wniosku do Google operator nie składa: zakłada, że robot sam wróci i zauważy zniknięcie. Polityka zwrotów daje 14 dni na reklamację zgłoszoną mailem, rozpatrywaną w 1–3 dni roboczych.

Jak usuwamy dane z VIN-History — krok po kroku

Zaczynamy od bezpłatnego audytu VIN i to nie jest formalność. Serwis stoi za Cloudflare i generuje trzy adresy językowe na jeden pojazd, a mapa witryny zgłasza je wszystkie osobno, więc kompletną listę adresów dotyczących Twojego auta ustalamy ręcznie, zanim cokolwiek wyślemy. Dopiero potem przygotowujemy wniosek: identyfikacja pojazdu, wykazanie, że jesteś właścicielem lub osobą uprawnioną, i wskazanie wszystkich adresów do usunięcia. Wniosek kierujemy do kanałów, które operator sam wskazuje jako swoje — adresu e-mail z zakładki „Contacts”, Telegrama i numeru telefonu — i prowadzimy korespondencję do końca, także wtedy, gdy pierwsza odpowiedź jest odmowna albo gdy pojawia się żądanie dodatkowych dokumentów.

Utrudnienie: brak wskazanego administratora danych

Serwis nie podaje nazwy podmiotu prawnego ani numeru rejestrowego. Zakładka „Contacts” wskazuje adres we Lwowie oraz adres w domenie Gmail, regulamin poddaje całość prawu ukraińskiemu, a polityka prywatności — choć istnieje — nie zawiera żadnej procedury usuwania danych ani wskazania administratora; mówi tylko, że serwis zbiera adres e-mail zamawiającego. Nie ma więc formularza RODO, do którego można by się odwołać. Prowadzimy sprawę tam, gdzie kanał faktycznie istnieje, a w razie milczenia eskalujemy do dostawcy hostingu i operatora sieci dostarczającej treść. Ta droga jest dłuższa i mniej przewidywalna — i właśnie dlatego mamy gwarancję zwrotu.

Podstawa prawna wniosku

Opieramy się na art. 17 RODO, na procedurach DMCA dla materiału zdjęciowego hostowanego w USA oraz na treści dokumentów samego serwisu. Punkt wyjścia jest neutralny: VIN-History publikuje dane pojazdu bez zgody właściciela, dlatego właścicielowi przysługuje wniosek o ich usunięcie. Nie modyfikujemy żadnych rekordów, nie podszywamy się pod nikogo i nie mamy od operatora upoważnienia — składamy wniosek do operatora w oparciu o jego procedurę i obowiązujące przepisy.

Potwierdzenie usunięcia

Na koniec dostajesz raport: listę usuniętych adresów z potwierdzeniami oraz potwierdzenia złożenia wniosków o deindeksację w Google. Usunięty wpis nie wraca. Jeżeli ten sam VIN zostanie ponownie wystawiony na aukcji, powstanie nowy, odrębny wpis — to nowe zdarzenie, nie powrót starego, i nie obejmuje go pierwotne zlecenie.

VIN-History w Google — VIN w adresie, tytule i opisie meta

Tu jest sedno sprawy. Numer VIN występuje jednocześnie w trzech miejscach, które decydują o widoczności w wyszukiwarce. W adresie: vin-history.org/en/vin/{VIN}-marka-model, a obok tego w wariantach /ua/ i /ru/. W znaczniku title, który ma postać „2010 CHEVROLET SILVERADO 1GCSKSE39AZ142104 car history from Copart” (po ukraińsku „…історія автомобіля від Copart”, po rosyjsku „…история автомобиля от Copart”). I w opisie meta: „Details of 2010 CHEVROLET SILVERADO with VIN: 1GCSKSE39AZ142104. Price, photos”. Efekt jest taki, że wyszukanie gołego numeru VIN wystarcza — sprawdziliśmy to na przykładowej karcie z katalogu i strona VIN-History była pierwszym wynikiem organicznym, z VIN-em widocznym już w samym tytule.

Serwis niczego przed robotami nie zamyka. robots.txt blokuje wyłącznie Amazonbota; dla wszystkich pozostałych robotów, w tym Googlebota, nie ma żadnego wpisu Disallow. Zadeklarowana mapa witryny działa: /sitemaps/sitemap.xml.gz odpowiada poprawnie i jest indeksem 1072 mniejszych map, z których każda zgłasza do pięćdziesięciu tysięcy adresów. Indeksowanie nie jest tu więc kwestią przypadku, tylko celowej konfiguracji.

Dlatego usunięcie ma dwa etapy i oba są konieczne. Najpierw usuwamy stronę ze źródła, a dopiero potem składamy wniosek o deindeksację konkretnych adresów. Sam wniosek do Google przy wciąż żywej stronie daje efekt tymczasowy: robot wraca, znajduje działający adres i indeksuje go ponownie. To najczęstszy błąd osób próbujących załatwić sprawę samodzielnie.

Ile kosztuje i ile trwa usunięcie z VIN-History

Rozliczamy się za pojedynczy serwis. Nie ma abonamentu, obowiązkowych pakietów ani dopłat za „trudny przypadek”. Audyt VIN jest bezpłatny — płacisz dopiero wtedy, gdy zdecydujesz się na usunięcie.

PozycjaWartość
Cena usunięcia z VIN-Historyod 40 USD
Usunięcie ze źródła (adresy /en/, /ua/, /ru/)2–3 dni robocze
Wniosek o deindeksację w Googleniezwłocznie po usunięciu ze źródła
Realizacja przez Google3–7 dni
Łączny czas standardowego zlecenia7–8 dni roboczych
Model rozliczeniaza serwis, bez abonamentu
Audyt VIN0 PLN
Własna oferta operatoraistnieje, cena nieujawniona przed kasą
Gwarancja100% zwrotu kwoty za serwis, z którego nie udało się usunąć — w 7 dni roboczych

Nie obiecujemy, że usunięcie uda się w każdym przypadku. Obiecujemy coś innego i mamy to na piśmie: jeśli z VIN-History usunąć się nie uda, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych. Reguluje to § 9 — Regulamin.

Czego nie usuwamy z VIN-History (i dlaczego)

Granicę usługi lepiej znać przed zapłatą niż po. Nie usuwamy i nie modyfikujemy wpisów w bazach oficjalnych: Carfax, AutoCheck, w oryginalnych systemach Copart i IAAI, w rejestrach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczycieli. Nikt tego legalnie nie robi, a firma, która to obiecuje, wprowadza Cię w błąd. Nasza praca dotyczy wyłącznie publicznie dostępnych publikacji w agregatorach i serwisach lustrzanych — VIN-History jest jednym z nich.

Nie usuwamy też danych, których ten serwis nie ma. Finalnej ceny licytacji, numeru lota ani lokalizacji magazynu na kartach VIN-History nie znajdziesz, więc nie ma czego usuwać. Jeśli zależy Ci przede wszystkim na kwocie zakupu, jej źródłem jest inny serwis — AutoAstat publikuje częściowo cenę finalną i kosztorys naprawy, a jeśli problemem jest sama liczba zdjęć, BidFax pokazuje zwykle kilkakrotnie obszerniejszą galerię niż VIN-History. Każdy z tych serwisów wymaga osobnego wniosku. I rzecz najistotniejsza: usunięcie publikacji z internetu nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych mu wadach i uszkodzeniach pojazdu. Chodzi o Twoje dane osobowe i poufność ceny zakupu, nie o zatajenie stanu technicznego auta.

Zakres i granice usługi

Składamy wnioski o aktualizację lub usunięcie publikacji wyłącznie w serwisach internetowych publikujących publicznie dostępne ogłoszenia i archiwa aukcji pojazdów. Nie zwracamy się do oficjalnych rejestrów i nie mamy do nich dostępu — nie usuwamy ani nie modyfikujemy danych w Carfax, AutoCheck, Copart (oryginał), IAAI (oryginał), bazach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczeniowych. Nie modyfikujemy, nie zmieniamy i nie fałszujemy historii pojazdu w żadnej bazie danych.

Znaki towarowe. Nazwy serwisów i znaki towarowe należą do ich właścicieli i są używane wyłącznie w celu opisania zakresu naszej usługi. UkryjVIN.pl nie jest powiązany z tymi serwisami, nie jest przez nie autoryzowany ani nie reprezentuje ich operatorów.

Obowiązki sprzedającego. Usunięcie publikacji internetowej nie zmienia stanu technicznego pojazdu i nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych wadach pojazdu.

Informacje o serwisach zewnętrznych. Opis funkcji i zakresu danych serwisu VIN-History odzwierciedla stan na dzień 27 lipca 2026 i może się zmienić bez naszej wiedzy. Terminy realizacji oraz warunki gwarancji zwrotu określa Regulamin (§ 8 i § 9).

Usuń dane swojego auta z VIN-History

Zostaw numer telefonu — konsultant potwierdzi, czy Twój VIN widnieje w VIN-History, i poda dokładną cenę (od 40 USD). Audyt jest bezpłatny i niezobowiązujący.

Napisz na WhatsApp

VIN-History — najczęstsze pytania

1
Czy VIN-History sam sprzedaje usunięcie strony z moim VIN-em?
Tak, i należy Ci się ta informacja przed zapłatą. Pod każdą kartą pojazdu jest link „I want to remove this page from the website", który prowadzi do strony z przyciskiem „Proceed to Checkout" — po opłaceniu strona ma zniknąć automatycznie. To Twoja własna droga i nie twierdzimy, że jej nie ma. Zastrzeżenia z audytu: kwoty operator nie publikuje nigdzie w serwisie (regulamin, pkt 4.9, mówi, że cena wyliczana jest dopiero w okienku przy kasie), zakres opisany jest jako „ta strona", więc nie wynika z niego, czy usunięte zostaną także bliźniacze adresy /ua/ i /ru/, a wniosku do Google operator nie składa — liczy na to, że robot sam wróci.
2
Czy VIN-History ma polską wersję i czy sprawdzi go polski kupujący?
Polskiej wersji nie ma — adres /pl zwraca 404, a interfejs działa tylko po angielsku, ukraińsku i rosyjsku. Dla polskiego rynku nie ma to jednak znaczenia, bo karta trafia do wyników na samo wpisanie siedemnastoznakowego VIN-u, a zdjęcia, data aukcji i rodzaj uszkodzenia są zrozumiałe bez tłumaczenia. Wystarczy telefon i piętnaście sekund obok Twojego samochodu.
3
Ile kosztuje usunięcie z VIN-History?
Od 40 USD za ten jeden serwis, bez abonamentu i bez obowiązkowych pakietów. Audyt VIN jest bezpłatny. Uczciwie o utrudnieniu: serwis nie podaje nazwy podmiotu prawnego, jego polityka prywatności nie zawiera procedury usuwania danych, a jedyne kanały kontaktu to adres Gmail, telefon i Telegram — wynik jest tu mniej przewidywalny niż tam, gdzie istnieje formalny formularz. Jeśli usunięcie się nie uda, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych (§ 9 Regulaminu).
4
Czy usuwanie historii VIN jest legalne?
Tak. Działamy w oparciu o oficjalne procedury usuwania danych zgodne z RODO/GDPR oraz politykami prywatności poszczególnych serwisów (DMCA, prawo do bycia zapomnianym). Każde usunięcie jest udokumentowane oficjalnym potwierdzeniem.
5
Czy można usunąć historię z Carfax, AutoCheck lub Copart?
Nie — żadna legalna usługa nie modyfikuje wpisów w oficjalnych bazach Carfax, AutoCheck, Copart, IAAI czy DMV. UkryjVIN.pl usuwa dane z serwisów lustrzanych i agregatorów (BidFax, AutoAstat, Bid.cars, AutoAuctionHistory, Stat.vin), które publicznie publikują historię pojazdu w internecie i Google. To one są najczęściej sprawdzane przez kupujących w Polsce.
Teraz online: 14 osób sprawdza swój VIN — zamów audyt zanim Twój kupujący to zrobi (bezpłatnie, bez zobowiązań)