Czym jest Import-Motor i skąd ma dane o Twoim aucie
Import-Motor nie sprzedaje samochodów. Wbrew nazwie nie jest to importer ani broker — to archiwum lotów, które samo opisuje się jako „darmowa publikacja historii stawek z aukcji ubezpieczeniowych”. Strona główna zaprasza do wpisania numeru VIN lub numeru lota i obiecuje „historię sprzedaży, zdjęcia, stawki, status i kluczowe dane pojazdu w jednym raporcie”. Obok strumienia z aukcji amerykańskich serwis prowadzi drugą sekcję — pojazdy z rynku koreańskiego, z cenami „buy now” i numerami ofert.
Językiem podstawowym jest angielski (<html lang="en">), a przełącznik oferuje rosyjski, rumuński i ukraiński. Polskiej wersji nie ma, choć dane strukturalne deklarują obsługę klienta w siedmiu językach — od hiszpańskiego po gruziński. Domenę zarejestrowano 12 sierpnia 2023 roku i tę samą datę serwis podaje w znaczniku „foundingDate” jako datę powstania organizacji.
Podmiotu prawnego nie wskazano nigdzie. Nie ma nazwy spółki, formy prawnej, numeru rejestrowego ani kraju siedziby. Strona /privacy nie jest polityką prywatności w rozumieniu RODO — to nota o korzystaniu z API YouTube, uzupełniona zdaniem, że informacje pochodzą ze źródeł otwartych i podawane są „as is”, bez gwarancji kompletności, oraz że serwis nie jest powiązany z właścicielami wymienianych marek. Kontakt sprowadza się do czterech skrzynek pocztowych i dwóch profili w Telegramie, przy czym jedna z nich jest opisana jako content moderation — i to ona jest realnym kanałem zgłoszeń.
Co dokładnie widać na stronie lota po numerze VIN
Karta otwiera się od razu, bez logowania, konta i płatnego raportu. Poniżej wyłącznie to, co potwierdziła inspekcja dwóch stron — jednej z lotem nadchodzącym, jednej z rozstrzygniętym.
Jakie dane Import-Motor publikuje
- pełny numer VIN jako cały adres strony, a do tego w tytule, w nagłówku i w opisie meta;
- nazwę sprzedawcy — na sprawdzonym locie „GEICO” — oraz oddział sprzedaży i lokalizację placu z kodem pocztowym, miastem i stanem;
- przebieg w milach i kilometrach z flagą wiarygodności licznika: „42 902 miles / 69 044 km / Actual”;
- rodzaj dokumentu własności w dwóch polach — „Sv - Salvage Title” oraz „Tx - Salvage Vehicle Title”;
- kwotę stawki, opatrzoną zastrzeżeniem o możliwej nieaktualności i o tym, że operator nie zna faktycznej ceny sprzedaży;
- dwie wyceny referencyjne: „clean wholesale price” i „pre accident price”;
- tabelę średnich cen tego modelu w rozbiciu na miesiące i lata;
- uszkodzenie pierwotne, obecność kluczy, stan pojazdu, kolor, silnik, skrzynię i napęd;
- dane pojazdu opisane w formacie schema.org, gdzie numer VIN wpisano równocześnie w pola
vehicleIdentificationNumber,skuimpn.
Czego nie zaobserwowaliśmy: nazwiska osoby fizycznej, jej adresu ani numeru telefonu. Pole sprzedawcy wypełnia nazwa ubezpieczyciela albo firmy wystawiającej lot, a nie dane osobowe prywatnego właściciela. To rozróżnienie ma znaczenie prawne, więc stawiamy je wprost: mówimy o rekordzie pojazdu powiązanym z numerem VIN.
Zdjęcia z numerem VIN w nazwie pliku
Ten serwis jest w naszym katalogu skrajnym przypadkiem ekspozycji graficznej. Fotografie nie są podlinkowane z infrastruktury domu aukcyjnego — operator pobiera je, przekodowuje do formatu WebP i trzyma na własnych subdomenach cars.import-motor.com oraz cars2.import-motor.com. Numer VIN pojawia się przy tym w czterech miejscach naraz: w ścieżce katalogu, w nazwie samego pliku, w atrybucie alt obrazka i w opisie graficznym w danych strukturalnych, gdzie wpisano go zarówno jako podpis, jak i jako słowo kluczowe.
Skutek jest podwójny. Po pierwsze, obrazy z Twoim numerem trafiają do wyszukiwarki grafiki jako osobny zasób, niezależnie od strony. Po drugie — i to działa na Twoją korzyść — odpowiedzialność za te pliki jest bezpośrednia, więc zgłoszenie DMCA nie trafia w próżnię. Przy Atlantic Express, gdzie zdjęcia wczytują się prosto z serwerów domu aukcyjnego, takiej ścieżki po prostu nie ma.
Dlaczego tabela średnich cen obniża wartość Twojego auta
Zwykłe lustro aukcyjne pokazuje jedną liczbę i na tym poprzestaje. Import-Motor idzie dalej: obok stawki podaje „clean wholesale price” — czyli ile ten model wart byłby bez uszkodzeń — oraz „pre accident price”, a pod nimi tabelę średnich cen z podziałem na kolejne miesiące. Na sprawdzonym locie kwoty wynosiły 55 625 USD i 52 495 USD przy stawce 10 200 USD.
Mechanizm negocjacyjny jest bezlitosny w swojej prostocie. Kupujący nie musi niczego szacować ani szukać porównań: różnicę między jedną a drugą liczbą ma podaną na tej samej stronie, a trend cenowy modelu dostaje w formie tabeli. Rozmowa przestaje dotyczyć wartości Twojego auta na polskim rynku, a zaczyna dotyczyć tego, ile na nim zarobiłeś. Nie chodzi o stan techniczny pojazdu, lecz o poufność ceny zakupu i o dane opublikowane bez zgody obecnego właściciela.
Operator sprzedaje usunięcie — 50 USDT za jedną domenę
Byłoby nieuczciwe napisać, że nie masz alternatywy. Na każdej karcie lota, tuż pod numerem VIN, stoi przycisk „Remove car”. Otwiera okno, do którego serwis dociąga ofertę: plan nosi nazwę „One site”, opis brzmi „remove the car from only one site”, cena to 50 w kryptowalucie USDT, a pod przyciskiem płatności widnieje zapowiedź, że po opłaceniu pojazd zostanie usunięty automatycznie. Adres płatności zawiera parametr wskazujący na wariant obejmujący więcej niż jedną domenę, ale przy sprawdzonym locie lista objętych serwisów zawierała wyłącznie samą domenę import-motor.com. Ścieżkę zakupową operator wyłączył z indeksowania — robots.txt blokuje robotom katalog /remove-car/.
Możesz z tego skorzystać samodzielnie i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Warto tylko wiedzieć, co kupujesz: skasowanie publikacji przez samego wydawcę, w kryptowalucie, bez pisemnej podstawy prawnej po Twojej stronie i bez wniosku o deindeksację, który jest osobnym krokiem wobec Google. My prowadzimy sprawę drugą drogą — jako udokumentowane żądanie właściciela — i to ona zostawia ślad, na który można się później powołać.
Jak usuwamy dane z Import-Motor — krok po kroku
Zaczynamy od bezpłatnego audytu VIN: ustalamy, ile adresów w tej domenie dotyczy Twojego pojazdu, zbieramy adresy plików graficznych na obu subdomenach i sprawdzamy, które z nich są w indeksie. Potem składamy udokumentowane żądanie — identyfikacja pojazdu, dowód, że jesteś właścicielem lub osobą uprawnioną, wykaz adresów strony i obrazów, zakres danych — kierując je na skrzynkę opisaną jako kontakt do moderacji treści. Po potwierdzeniu ze źródła wnosimy o deindeksację, w tej kolejności, bo do żywej strony robot wraca. Na koniec dostajesz raport z potwierdzeniami.
Podstawa prawna wniosku
Podstawą jest art. 17 RODO — prawo do usunięcia danych: serwis publikuje dane przypisane do konkretnego egzemplarza pojazdu po numerze VIN, bez zgody jego obecnego właściciela. Dla fotografii prowadzimy równolegle ścieżkę DMCA, która ma tu realne oparcie, bo pliki leżą na serwerach operatora. Nie jesteśmy partnerem Import-Motor i nie mamy od operatora żadnego upoważnienia.
Utrudnienie: brak wskazanego administratora danych
Serwis nie publikuje polityki prywatności ani kontaktu w sprawach RODO i nie wskazuje żadnego podmiotu prawnego — nie wiadomo więc formalnie, kto jest administratorem danych ani w jakiej jurysdykcji działa. Zostają cztery adresy pocztowe i dwa profile w Telegramie. Postępujemy dwutorowo: kierujemy udokumentowany wniosek na kanał moderacji treści i prowadzimy sprawę, a równolegle ustalamy dostawcę infrastruktury i kierujemy zgłoszenie także do niego. Uczciwie: brak procedury i brak zidentyfikowanego podmiotu czynią wynik mniej przewidywalnym niż przy serwisie z opublikowaną polityką — i właśnie po to jest zapisana gwarancja zwrotu. Nie obiecujemy skuteczności; jeżeli z Import-Motor usunąć się nie uda, zwracamy 100% kwoty zapłaconej za ten serwis w terminie 7 dni roboczych (§ 9 — Regulamin).
Import-Motor w Google — VIN jest całym adresem
Trudno o mocniejszą ekspozycję. Adres strony to dosłownie /v/{VIN} — numer jest jedynym elementem ścieżki. Tytuł ma postać „2023 BMW 840Xi vin: WBAGV4C0XPCM28649”, opis meta powtarza numer wraz z numerem lota i przebiegiem, nagłówek jest identyczny z tytułem, a adres kanoniczny wskazuje sam na siebie. Znacznika noindex nie ma. robots.txt zostawia katalog /v/ całkowicie otwarty, blokując jedynie wyszukiwarkę wewnętrzną, sprawdzanie VIN-u i ścieżkę zakupu usunięcia; osobne reguły zamykają drogę robotom analitycznym i modelom językowym. Mapa witryny pod /sitemap.xml nie działa — serwer odpowiada kodem 404 — więc roboty docierają do kart po linkach z kategorii marek i z bloków „podobne auta”.
Do tego dochodzi warstwa graficzna opisana wyżej: numer VIN w nazwach plików i w podpisach obrazów oznacza, że wniosek o deindeksację musi obejmować nie tylko stronę, ale i zasoby graficzne. Składamy go po usunięciu ze źródła, dla wszystkich znalezionych adresów.
Ile kosztuje i ile trwa usunięcie z Import-Motor
Rozliczamy się za pojedynczy serwis, bez abonamentu. Audyt VIN jest bezpłatny.
| Pozycja | Wartość |
|---|---|
| Cena usunięcia z Import-Motor | od 40 USD |
| Usunięcie ze źródła | 2–4 dni robocze |
| Wniosek o deindeksację | niezwłocznie po usunięciu ze źródła |
| Realizacja przez Google | 3–7 dni |
| Łączny czas zlecenia | 7–8 dni roboczych |
| Rozliczenie | za serwis, bez abonamentu |
| Audyt VIN | 0 PLN |
| Gwarancja | 100% zwrotu kwoty za serwis, z którego nie usunięto |
Cena obejmuje stronę lota wraz ze wszystkimi plikami graficznymi tego pojazdu na subdomenach operatora, a nie jeden link.
Czego nie usuwamy z Import-Motor (i dlaczego)
Granicę usługi lepiej znać przed zapłatą. Nie usuwamy i nie modyfikujemy wpisów w bazach oficjalnych ani w oryginalnych systemach domów aukcyjnych — nikt tego legalnie nie robi. Nie usuwamy też danych, których ten serwis nie publikuje: nazwiska sprzedającego, jego miasta ani kosztorysu naprawy tu nie ma, więc nie znajdą się w zleceniu. Jeżeli ten sam numer występuje równocześnie u importera z własnym katalogiem — na przykład w America Motors albo AutoMotoUSA — jest to osobna pozycja i osobny wniosek; różnice rozdziela pełny katalog serwisów.
Usunięty wpis nie wraca. Jeżeli ten sam VIN zostanie ponownie wystawiony na aukcji, powstanie nowy, odrębny wpis — nowe zdarzenie, nieobjęte pierwotnym zleceniem. I rzecz najistotniejsza: usunięcie publikacji z internetu nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych mu wadach i uszkodzeniach pojazdu. Chodzi o Twoje dane i o poufność ceny zakupu, nie o zatajenie stanu technicznego auta.
Zakres i granice usługi
Składamy wnioski o aktualizację lub usunięcie publikacji wyłącznie w serwisach internetowych publikujących publicznie dostępne ogłoszenia i archiwa aukcji pojazdów. Nie zwracamy się do oficjalnych rejestrów i nie mamy do nich dostępu — nie usuwamy ani nie modyfikujemy danych w Carfax, AutoCheck, Copart (oryginał), IAAI (oryginał), bazach DMV, NMVTIS ani w bazach ubezpieczeniowych. Nie modyfikujemy, nie zmieniamy i nie fałszujemy historii pojazdu w żadnej bazie danych.
Znaki towarowe. Nazwy serwisów i znaki towarowe należą do ich właścicieli i są używane wyłącznie w celu opisania zakresu naszej usługi. UkryjVIN.pl nie jest powiązany z tymi serwisami, nie jest przez nie autoryzowany ani nie reprezentuje ich operatorów.
Obowiązki sprzedającego. Usunięcie publikacji internetowej nie zmienia stanu technicznego pojazdu i nie zwalnia sprzedającego z obowiązku poinformowania kupującego o znanych wadach pojazdu.
Informacje o serwisach zewnętrznych. Opis funkcji i zakresu danych serwisu Import-Motor odzwierciedla stan na dzień 27 lipca 2026 i może się zmienić bez naszej wiedzy. Terminy realizacji oraz warunki gwarancji zwrotu określa Regulamin (§ 8 i § 9).